Już po raz drugi delegacja KSK w składzie: Rafał Targosz, Karol Okrasa, Dariusz Struciński oraz Marek Widomski udała się w roli obserwatorów na 34 Kongres WACS w Santiago de Chile. Dzięki naszym sponsorom, firmom: Limito, Philipiak Polska, Johnson Diversey oraz Oerlemans, mogliśmy dotrzeć do Ameryki Południowej. W Kongresie zaplanowano udział przedstawicieli 88 krajów oraz osób towarzyszących wraz z chilijską organizacją gastronomiczną ACHIGA, której umiejętności mogliśmy obserwować w czasie bankietów i prezentacji. Wraz z Dariuszem Zahorańskim, prezesem OSSKIC i rektorem Wyższej Szkoły Hotelarstwa i Gastronomii w Poznaniu, Romanem Dawidem Tauberem wraz z jego studentami, stanowiliśmy jedną z największych grup reprezentujących swój kraj.

24 stycznia

Nasz pobyt w Santiago rozpoczęliśmy od przybycia do hotelu Sheraton, gdzie oczekiwał nas kolejny delegat – Marcin B. (Budynek), który doleciał do nas ze słonecznej Brazylii. Jego przygoda była możliwa dzięki firmom Johnson Diversey oraz British American Tobacco Polska S.A. Po rejestracji w CASA Piedra Convention Center udaliśmy się na zwiedzanie Santiago, gdzie mogliśmy po raz pierwszy zakosztować regionalnych przysmaków, degustować chilijskie wina i przyjrzeć się codziennemu życiu chilijskiej stolicy.

Kongres oficjalnie otwarto o godzinie 19.30 podczas uroczystego koktajlu w Hotelu Sheraton, i po powitaniu przez Prezydenta ACHIGA, pana Fernando A. De la Fuente Espina oraz Jacqueline Rodriguez Echevarria, General Manager chilijskiego Stowarzyszenia ACHIGA.

Ze względu na różnice czasowe nocą w naszej grupie odbyło się „nocne czuwanie”, spowodowane relacją na żywo Marcina Budynka i Karola Okrasy do porannego wydania „Kawa czy herbata” w TVP. Obrady rozpoczęły się wprowadzeniem flag członkowskich i przemówieniem minister rolnictwa. Przyjęto też nowych członków do Stowarzyszenia WACS, które od tej pory liczy już 92 kraje członkowskie.

25 stycznia

Po kongresie udaliśmy się na wycieczkę, aby zapoznać się z urokami wybrzeża, po drodze przyglądając się plantacjom avocado (avocato) i polom winorośli, które barwnie urozmaicały górski krajobraz. Wiele potraw z wybrzeża Chile to typowe dania sporządzane nad Pacyfikiem. Począwszy od ceviche i owoców morza (mariscos), szczególnie popularnego okonia morskiego (corvina) i krewetek (camarones lub langustines), a skończywszy na ostrygach (ostiones).

Pod wieczór odbyła się uroczysta kolacja w Palacio de la Moneda, w której uczestniczyła pani Prezydent Chile, Michele Bachelet, dumnie wspierająca w czasie swoich przemów chilijską gastronomię. Zgodnie stwierdziliśmy, że był to najsmaczniejszy akcent wyjazdu. Brawo Chile!

26 stycznia

W tym kolejnym dniu po zapoznaniu się na obradach z tematami wykorzystywania produktów w gastronomii i zagrożeniami globalnego kulinarnego świata, po południu grupa komando KSK udała się na rafting górski celem opanowania dzikiej rzeki (river). Trudno opisać wynikłe sytuacje – to trzeba przeżyć. Po raftingu dalsza część lekcji o chilijskich winach, jak i o regionalnym jedzeniu. Czyli o wszechobecnych empanadas i zapiekankach Pastel de Choclo i Pastel de papas, które podaje się w różnych wersjach z kukurydzy, ziemniaków, z drobiem, oliwkami, z dodatkiem świetnych sałatek, w akompaniamencie doskonałej oliwy z oliwek. Pod wieczór przekonaliśmy się, jak barwne i żywe jest Santiago nocą.

27 stycznia

Przywitani po raz kolejny przez słoneczne Chile obserwowaliśmy na obradach prezentacje Korei, która będzie organizatorem Kongresu w 2012 roku. Wielkie wrażenie wywarła na nas prezentacja Norwegii i Turcji, kandydatów do następnych zjazdów WACS-y. Dziś wiemy, że będzie to Norwegia. W kuluarach, wraz z kolegą Zachorańskim i panem Tauberem zwróciliśmy uwagę, jak wiele pracy przed Polską w kwestii organizacji i prezentacji i jak wiele osób z poszczególnych środowisk, łącznie ze środowiskiem rządowym musi pracować na wspólny sukces.

28 stycznia

Piąty i zarazem ostatni dzień naszego pobytu w Chile. Po wymianie doświadczeń i kontaktów uczestniczyliśmy w lunchu wydanym przez Koreańczyków. Zwiedzaliśmy centra handlowe Santiago, a pod wieczór odbyła się gala dinner, na której polskim akcentem było wręczenie tytułu doktora honoris causa panu Bill’emu Galagherowi przez Romana Dawida Taubera. Poznaliśmy wyniki konkursu Junior Chef Challenge oraz Global Chef Challenge. Dużym przeżyciem było dzielenie stołu wraz z szefem Stowarzyszenia Kucharzy Cesarstwa Japonii oraz gospodarzem Kongresu WACS Korea 2010. Żywa dyskusja nie tylko o kulinariach i naszych krajach, ale także o filmach karate i samurajach zakończyła się wymianą spinek z naszych koszul, co potwierdziło, że jesteśmy jedną globalną kulinarną rodziną.

Każdy z nas zabrał z Chile bagaż osobistych wrażeń i przeżyć. Widzimy po raz kolejny, jak bardzo zmienia się świat i gastronomia i jak ważne jest, abyśmy w nich uczestniczyli, reprezentowali, podpatrywali i uczyli się.

Za wspólnie spędzony czas szczególne podziękowania Panom Romanowi Dawidowi Tauberowi i Dariuszowi Zahorańskiemu, a za możliwość uczestnictwa w tym wspaniałym wydarzeniu podziękowania dla naszych Sponsorów.

Tagi:,